Sekcja trębaczy
Fanfary z płomieniami dla trębaczy Szwadronu ufundowała firma BUMAR sp. z o.o. - dziękujemy!! strona www firmy>>>
 

 
 
 

 

 

70 ROCZNICA WYBUCHU II WŚ
 

6 września dzięki wsparciu Narodowego Centrum Kultury odbyły się piękne uroczystości dla upamiętnienia 70. Rocznicy Wybuchu II WŚ w Szwadronie Honorowym 3 Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. Płk. Jana Kozietulskiego. Chcieliśmy żeby ten dzień stał się hołdem dla poległych, zmarłych oraz żyjących Szwoleżerów, którzy w 1939 roku walczyli o o wolność i suwerenność Rzeczpospolitej.
Zaplanowaliśmy bardzo bogaty program na cały dzień - defiladę, Mszę Św, odsłonięcie tablicy pamiątkowej, pokazy, zawody, zwiedzanie stajni, oglądanie wystawy, ognisko. Żeby wypełnić wszystkie z punktów programu trzeba było poświęcić wiele godzin na skrupulatną organizację.


Obchody rozpoczęła defilada ulicami Mokotowa. Szwadron w sile dwóch sekcji z grającymi na fanfarach trębaczami przejechał ulicami Warszawy. Duże wrażenie na publiczności zrobiły ozdobne czapraki szwoleżerów - białe z żółtymi lampasami z haftowanymi inicjałami "JK". Są one wzorowane na przedwojennych pocztu sztandarowego. Zależało nam na zaprezentowaniu się mieszkańcom i zawiadomieniu o uroczystościach. Osoby, które ustawiły się na trasie przemarszu nagradzali nas oklaskami i z radością pozdrawiali szwoleżerów. Jednym z naszych zadań jest współpraca ze społecznością lokalną. Zależy nam aby zachęcać młodych ludzi do jazdy konnej i wstępowania do szwadronu i orkiestry.
Po zakończeniu przemarszu, już pieszo, udaliśmy się na Mszę Świętą do Kościoła Ojców Bernardynów przy ul. Czerniakowskiej 2/4. Mszę celebrował ojciec Bolesław Opaliński, który stał się nieformalnym kapelanem Szwadronu. Podczas Święta Pułkowego w maju 2009, w niezwykle uroczysty sposób poprowadził Mszę i spotkanie. Podobnie teraz przypomniał wiele faktów z przeszłości Pułku i jego działań wrześniowych. Warto podkreślić, że w sposób niezwykle barwny wygłosił kazanie dla wiernych, w którym mówił jak ważne jest pielęgnowanie tradycji.


W Świątyni zgromadzili się weterani, żołnierze, poczty sztandarowe - Szwadronu Reprezentacyjnego WP, Stowarzyszenia im. 7 Pułku Ułanów, Szkoły im. Jana Pawła II z Wyszek i Szwadronu Honorowego 3 Szwoleżerów. W kościelnych ławach zasiedli członkowie Rodziny Pułkowej, zaproszeni goście i szwoleżerowie. Warto jeszcze zaznaczyć, że podczas mszy nasi fanfarzyści grali wszystkie komendy, stojąc po lewej stronie ołtarza.
Po Mszy utworzyliśmy kolumnę marszową i przeszliśmy na dziedziniec starego kościoła gdzie stała przygotowana tablica pamiątkowa a na warcie obok niej żołnierze z Kompanii Reprezentacyjnej WP oraz szwoleżerowie. Tę cześć spotkania rozpoczęli trębacze Marek Misiurewicz i Daniel Michalczyk odgrywając Marsz Pułkowy 3 Pułku Szwoleżerów. Dowódcy Pocztów pochylili Sztandary a zgromadzeni powstali. Marsz dla oddziału kawalerii jest drugi po Hymnie Państwowym wobec czego należą mu się wszystkie honory. Nasi szwoleżerowie od wielu miesięcy ćwiczyli wspólnie granie tej melodii aby we właściwy sposób odegrać ją podczas uroczystości.


Część oficjalną na dziedzińcu prowadził szwol. Tadeusz Kowalski, który o zabranie głosu jako pierwszego poprosił dowódcę Szwadronu rtm. kaw. och. Piotra Szakacza. Dowódca przywitał zgromadzonych gości i gorąco podziękował im za przybycie, nakreślił działania wrześniowe 3 Pułku Szwoleżerów oraz opowiedział o działaniu i strukturze Szwadronu Honorowego. W przemówieniu znalazło się wiele słów o odpowiedzialności za pułkowe barwy i o tym jak ważne jest stanie na straży wieloletniej tradycji pułku. Podkreślił jak wspaniały i ważny jest fakt, że dziś w 2009 roku młodzi ludzie mogą mówić o sobie, że są szwoleżerami i jak wielkie ma to znacznie wychowawcze.
Następny, głos zabrał pan por. Henryk Prajs jeden z dwóch ostatnich weteranów 3 Pułku Szwoleżerów. Wzruszony wspominał dni wojny, podkreślił jak wielkie znacznie ma działanie Szwadronu i inicjatywy takie jak tablica upamiętniająca działania podczas wojny obronnej 1939. Jego słowa zostały przyjęte gromkimi brawami.
Po tych przemówieniach odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej - dokonali tego wspólnie Pan Henryk Prajs wraz z Panem Ministrem Andrzejem Przewoźnikiem. Pan Minister po symbolicznym zdjęciu biało-czerwonej wstęgi z pamiątkowej płyty podziękował za zaangażowanie i podkreślił znaczenie działań podejmowanych przez Szwadron. Nawiązał również do słów dowódcy mówiąc, że na szczególne wyróżnienie zasługuje fakt, że członkowie szukają miejsca dla kawalerii w XXI, noszą mundury za zgodą weteranów i tym samym kultywują tradycje polskiego oręża. Odsłoniętą tablicę z wykutymi odznakami pułkowymi poświęcił ojciec Bolesław Opaliński, powiedział jak bardzo jest szczęśliwy, że właśnie na terenie jego kościoła się znalazła i jakie to ma znaczenie dla kolejnych pokoleń.


Po zakończeniu tej oficjalnej części głos oddano zaproszonym gościom. Pierwsza przemawiała Pani Alfreda Trzeszczkowska, która wiele lat temu wraz z mężem założyła w Olszewie izbę pamięci 3 Pułku Szwoleżerów. Dzięki jej zaangażowaniu powstał również pomnik upamiętniający tę najcięższą bitwę pułku. Powstało miejsce, do którego "pielgrzymowali" szwoleżerowie oddając cześć swoim poległym kolegom.
Wśród zaproszonych gości była również Pani Genowefa Mazur, uczestniczka bitwy pod wspomnianym już Olszewem. Pani Genowefa, ze wzruszeniem, łamiącym się głosem recytowała swój wiersz o wydarzeniach z 13/14. 09. 1939. Jej piękne i prawdziwe słowa zrobiły ogromne wrażenie na zgromadzonych gościach.
Zaraz po zakończeniu mszy pod Kościół podjechały karety, powozy i landa, które przewiozły gości do stajni - TKKF Hubert. W pierwszym powozie jechał Pan Minister wraz z Panem Henrykiem Prajsem.
Na miejscu, czekali już szwoleżerowie aby poprowadzić na miejsce pokazu i poczęstunku. Kiedy wszyscy zgromadzili się wkoło placu pokazowego wjechali konno Szwoleżerowie. Dowódca Szwadronu wraz z Prezesem stajni Panem Włodzimierzem Kościeszą, powitali wszystkich zebranych. Dzięki plakatom i ulotkom informacyjnym pojawiło się wielu mieszkańców Sadyby i Mokotowa. Mieli okazję odpocząć na świeżym powietrzu oglądając pokazy i zawody.
Tuż obok placu gdzie odbywały się konne przejazdy ustawiony został duży namiot cateringu, wobec czego goście mogli zasiąść przy stole i spożywając oglądać pokaz lub siedzieć na specjalnie przygotowanych do tego trybunach.
Uroczystości rozpoczęliśmy od oficjalnego wręczenia odznaki pułkowej Szwadronu Honorowego z nr 19, panu Ministrowi Andrzejowi Przewoźnikowi. W uznaniu jego zasług dla oddziału, został przyjęty do Szwoleżerskiej Rodziny, warto podkreślić, że odznakę pamiątkową szwoleżerowie otrzymują dopiero po trzech latach służby w Szwadronie. Odznaka jest szczególna gdyż została zaprojektowana przez nieżyjącego już oficera 3 Pułku Szwoleżerów Jerzego Staniszkisa.


Pokaz rozpoczęliśmy musztrą konną, zaprezentowaliśmy elementy trenowane od wielu miesięcy w oparciu o ostatni przedwojenny regulamin kawalerii z 1938. Dobrze wykonana musztra musi być wykonana równo, elegancko i energicznie - żeby tak było, trzeba wiele czasu na zgranie koni i jeźdźców. Następnie zaprezentowaliśmy skoki synchroniczne. Nasz oddział jako jeden z nielicznych prezentuje tę sztukę podczas występów. Wymaga to wiele godzin pracy i przygotowań. Zadanie polega na skokach przez jedną nieco dłuższą od standardowej przeszkodę. Kulminacyjnym elementem pokazu był skok przez płonącą obręcz. Ten najtrudniejszy element to prezentacja nie tylko dzielności i sprawności ale i wielkiego zaufania konia do jeźdźca.
Zmęczeni mocnym galopem i jazdą w szykach ustawiliśmy równy front naprzeciw publiczności. Dowódca zakomunikował, że nastąpi ostatnie rozsiodłanie Frazesa. Uroczystość ta wzorowana jest na przedwojennym zwyczaju pożegnania zasłużonego dla Pułku konia. Jest to symboliczne podziękowanie za wiele lat służby. Frazes, który przez wiele lat pracował w TKKF Hubert, biorąc udział w pokazach, ciągnąc bryczkę, ucząc dzieci, młodzież i dorosłych jeździć zasłużył aby przejść na emeryturę. Przed wojną konie takie miały przywilej pozostania w Pułku na tak zwanym "łaskawym chlebie", miały prawo dowolnie spacerować po koszarach jedząc trawę nawet z ogródka dowódcy Pułku.


Po ustawieniu równego frontu z drugiego placu dumnym stępem przyszedł Frazes. Na jego grzbiecie po raz ostatni siedział szwoleżer. Przedefilował przed frontem oddziału po czym oddział wykonał komendę - baczność, na prawo patrz, prezentuj broń. Następnie dowódca nakazał zsiąść i rozsiodłać konia, trębacze odegrali na fanfarach te komendy. Wielu osobom z publiczności zakręciła się w oku łza. Bez siodła i jeźdźca na grzbiecie został odprowadzony do stajni. Teraz już nie będzie musiał pracować a resztę swoich dni spędzi na zielonych pastwiskach.
Zgromadzeni goście po zakończeniu pokazu udali się do namiotu cateringu po kawę, herbatę i przekąski. Szwoleżerowie oprowadzali ich po stajniach prezentując teren Ogniska Hubert i wystawę z okazji 5 lecia Szwadronu. Warto podkreślić, że całość uroczystości przebiegała w bardzo rodzinnej atmosferze. Możliwe jest to dzięki wieloletniej współpracy "Rodziny Pułkowej" czyli osób związanych z Pułkiem i Szwadronem.


Około godziny 15:00 rozpoczęliśmy zawody kawaleryjskie, odbyły się one w całkiem nowej formule. Konkurs nazwany "precyzji, szybkości i zręczności" sprawdzał umiejętności zawodników we władaniu szablą i lancą. Zwyciężył Piotr Kamiński na koniu Hufiec, drugie miejsce zajął Marcin Misiurewicz na koniu Heros, trzecie Marek Misiurewicz na koniu Forest Wall wszyscy przedstawiciele Szwadronu Honorowego. Zadania postawione przed zawodnikami były cięższe niż podczas innych tego typu zawodów. W konkursie precyzji zawodnicy władali bronią na dużo mniejszych od standardowych pozornikach a w konkursie szybkości sami wybierali trasę swojego przejazdu. Dzięki tym zabiegom, zmagania były atrakcyjne dla publiczności. Dekoracji koni i wręczenia nagród dokonał dowódca Szwadronu wraz z Jakubem Szpetulskim-Łazarowiczem przedstawicielem Ochotniczego Szwadronu im. 1 Pułku Szwoleżerów.
Gdy zaczynało płonąć ognisko część gości powoli zaczęła się z nami żegnać - musieli wracać gdyż przyjechali z całej Polski, wszyscy gorąco dziękowali za piękne uroczystości.

Warto jeszcze wspomnieć, że w sobotę 5.09.2009 odbyły się pierwsze warsztaty dla trębaczy kawalerii. Nasz Szwadron dał możliwość sygnalistom z całego kraju ćwiczeń pod okiem profesjonalisty. Omówiono warunki konkursu dla fanfarzystów kawalerii, który będzie przeprowadzany w przyszłości na terenie stajni Hubert.

Piotr Szakacz

Szef Pułku

Płk. J.H. Kozietulski

 
ORKIESTRA!
NABÓR! Wstąp do pierwszego w Polsce plutonu trębaczy
 
NABÓR!
Wstąp do Szwadronu więcej>>
 
WSPARLI NAS
Wesprzyj Szwadron Honorowy
 
Sztandar
Relacja z wręczenia Sztandaru więcej>>
 
 
Odznaka
Informacje o naszej odznace więcej>>
 
Polecamy

Zapraszamy do zakupu pięknie wydanej książki autorstwa p. Krzysztofa Skłodowskiego - 3 Pułk Szwoleżerów. Zamów : tel. (087) 566 57 50