|
Święto Pułkowe Szwadronu Honorowego 3
Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. Płk. J. H. Kozietulskiego.
Tegoroczne Święto Pułkowe Trzeciego Szwoleżerów było wyjątkowe
- po raz pierwszy została zaprezentowana i wręczona nasza
odznaka, a także podpisano akt utworzenia Szwadronu Honorowego.
Po raz pierwszy też spotkaliśmy się w tak licznym gronie
- uczestniczyli wszyscy weterani, rodziny i sympatycy
pułku, przedstawiciele Polsko-Litewskiego batalionu sił
pokojowych (dziedziczący tradycje pułku) oraz członkowie
stowarzyszeń kawaleryjskich.

Obchody Święta rozpoczęliśmy, jak co roku, uroczystą Mszą
Świętą w Katedrze Polowej WP. Kościół ten nie jest wybrany
przypadkowo - znajdują się tam dwie tablice pamiątkowe
związane z Pułkiem. Jedna pamięci 201 Ochotniczego Pułku
Szwoleżerów, druga Pamięci 3 Pułku.
Podczas mszy na przeciw siebie stały dwa poczty sztandarowe
- jeden LITPOLBAT-u, drugi Szwadronu. Dlatego też już
na wstępie pragnę złożyć wielkie podziękowania dla dowódcy
15 Brygady Zmechanizowanej gen. bryg. Zbigniewa Smoka
oraz dla dowódcy Polsko-Litewskiego batalionu sił pokojowych
ppłk. Mirosława Polakow za zaangażowanie się w obchody
Święta. Ta uroczystość była swoistym rozpoczęciem współpracy
między LITPOLBATEM a Szwadronem. Z pewnością łączy nas
miłość i przywiązanie do tradycji, a także głębokie zainteresowanie
historią czego dowiedli żołnierze tej jednostki, przyjeżdżając
na Święto 3 Pułku aż z Orzysza!

Po mszy weterani oficjalnie wręczyli proporczyki nowym
Szwoleżerom naszego oddziału. Pułkowe barwy można otrzymać
po zdanym egzaminie, wykazaniu się rzeczywistą chęcią
wstąpienia do Szwadronu oraz pozytywnym rozpatrzeniu prośby
przez resztę szwoleżerów.
Następnie pojechaliśmy na teren Stajni Ogniska TKKF Hubert.
Spotkania z weteranami, ich rodzinami, ludźmi którzy są
z pułkiem w szczególny sposób związani są wspaniałe. Stajenna
świetlica nie należy do największych, jednak nikomu to
nie przeszkadzało. Było niesamowicie. Siedzieliśmy obok
siebie, słuchaliśmy opowieści i wspomnień, zrelacjonowaliśmy
co udało się nam zrobić przez ostatni rok. Pan płk. M.
Polakow, przybliżył działalność batalionu, a także opowiedział
o tym, jakie są plany kultywowania tradycji 3 Szwoleżerów
przez żołnierzy jednostki. Atmosfera była wspaniała. Warto
wspomnieć, że gościliśmy u nas w stajni pierwszy raz wszystkich
weteranów. Pan por. Wincenty Chomicz przyjechał do nas
aż z Suwałk.

Jak nadmieniłem na początku, podczas Święta wręczyliśmy
pierwsze odznaki naszego Szwadronu. Tu należą się wielkie
podziękowania dla Pana rtm. Jerzego Staniszkisa za zaangażowanie
w cała sprawę. Pan Rotmistrz zaprojektował odznakę i nadzorował
etapy jej realizacji. Odznaka jest całkiem inna od tej
3 Pułku - Chciałem, aby wyglądem była jak najprostsza,
- mówił rtm. J. Staniszkis - stąd pomysł na przecinającą
proporczyk szablę, a jednocześnie miała w wyraźny sposób
kojarzyć się z pułkiem. Pan Rotmistrz, z wykształcenia
i zamiłowania grafik i architekt już będąc w 3 Pułku Szwoleżerów
projektował flagę dla domu oficerskiego. To wielki zaszczyt
nosić taką odznakę na mundurze, dziękujemy!

Po wręczeniu, weterani Pułku oficjalnie podpisali Akt
Utworzenia - Szwadronu Honorowego 3 Pułku Szwoleżerów
Mazowieckich im. Płk . J. H. Kozietulskiego (od tej pory
z woli weteranów taką nazwę będzie nosił nasz oddział).
Na dokumencie znalazła się nasza przysięga zobowiązujemy
się stać na straży tradycji i honoru, sławić dobre imię
Pułku(...) oraz prośba o zezwolenie na noszenie barw
i kultywowanie tradycji. Podpisy złożyli płk Jerzy Gilewicz,
rtm. Jerzy Staniszkis, por. Henryk Prajs oraz por. Wincenty
Chomicz. Na Akcie umieściliśmy symboliczną datę 9.12.2003,
kiedy to odbyło się nasze pierwsze spotkanie w domu Pana
rotmistrza Staniszkisa. Warto jeszcze wspomnieć, że o
powstaniu Szwadronu wiedział i również silnie popierał
jego utworzenie mjr. Olgierd Staniszkis, niestety zmarły
w styczniu bieżącego roku. Jego imię również widnieje
na dokumencie. Po tej oficjalnej części spotkania zaprosiliśmy
zebranych gości na pokaz konny.

Tak jak napisałem we wstępie, uroczystości miały charakter
niezwykle wyjątkowy, ponieważ pierwszy raz wzięli w nich
udział żołnierze z Polsko-Litewskiego Batalionu Sił Pokojowych
z Orzysza. Pan Płk. Mirosław Polakow z wielkim sercem
i zaangażowaniem podchodzi do kultywowania tradycji kawaleryjskich
za co pragniemy złożyć jeszcze raz wielkie podziękowania.
Pragnę podziękować również kpt. Adamowi Tarasiukowi za
działalność na rzecz zacieśnienia współpracy pomiędzy
nami a jednostką.
Zawsze, kiedy piszę o Pułku, o uroczystościach ciężko
nie mówić o tym, jak wiele to dla mnie znaczy, jakie wrażenie
to robi i jak jest to ważne. Ciężko mi pisać w inny, bardziej
formalny czy oficjalny sposób . Takie chwile są wprost
nie do opowiedzenia. Kiedy siedzimy obok tych wspaniałych
ludzi, dla których Pułk znaczył tak wiele... Poczuć można
wtedy przede wszystkim dumę, że to wszystko jest, że nadal
trwa. I poczuć to możemy tylko my, wszyscy kawalerzyści.
Piotr Szakacz
Korzystając z okazji chciałbym bardzo gorąco podziękować
rtm. M. Stefańskiemu i por. R. Woronowiczowi za wsparcie
i zaangażowanie na rzecz Szwadronu.
|